507 147 657
Pomóż Marysi chodzić

Galeria

Zanim trafiłam do domu

Na Kopernika, walcze... mamie nie starczyło tyle sił...Nie poddamy się!

Na Kopernika, walcze... mamie...

Prokocim, OIOM po operacji zamknięcia przepukliny. Okazało się, że jest dużo gorzej niż wszelkie ciągle narastające przypuszczenia podczas kolejnych badań wskazywały. Tata usłyszał, że nic więcej nie da się zrobić i trzeba się przygotować na najgorsze. Że szanse córki są nikłe. Że jest żółtaczka, że niewiadomo co z moją główką. Że Tata powinnien jechać do żony. ŻE ....  A jednak jak ja Mama sie nie poddaje, personel walczy. Przetoczono jej całą krew. Jest we wstrząsie oligowolemicznym i hipowolemicznym. Jej życie podtrzymują maszyny - trochę zamieszania z nami. Trudno, to wszystkim zrozumieć i ogarnąć. Za to ja pomimo obciążeń trzymam się coraz optymistyczniej i samodzielnie oddycham!, wspomagana tlenem! Nie płacze, dużo śpie i dobrze znosze całą tą sytuacje.

Prokocim, OIOM po operacji...

Mój stan się pogorszył. Respirator...Mmama w śpiączce farmkologicznej o niczym nie wie... Tata zdruzgotany... błąka się pomiędzy jednym szpitalem, a drugim. Ja po operacji wszepienia zastawki komorowo-otrzewnowej prowadzącej do otrzewnej. Walczę o życie wraz z mamą.Rodzina wspiera Tatę. Moje rodzeństwo jeszcze o niczym nie wie. Tata nie ma pojęcia i umiejętności, by przekazać wiadomości o mnie mamię. Sytuacja zaskoczyła lekarzy i przerosła Tatę. Nastał dramatyczny, ogarniający ogrom smutku. Tylko czas pokaże co dalej.

Mój stan się pogorszył....

4doba życia. Wodogłowie. Jestem po operacji wszczepienia zastawki komorowo-otrzewnowej. Lekarze nie dają mi szans na przeżycie, ani nadzieji Tacie. A jednak po paru próbach przełączono mnie na tlen do noska. Pokaże im i wygram.

4doba życia. Wodogłowie....

Uwaga! kto zauważył zmiany?! ODDYCHAM sama!,choć nadal waży się moje życie słyszałam, że  mama również zaczyna po trochu się wybudzać...Na zmianę z Tatą opiekuje się mną dzielna ciocia Basia. Będzie moją chrzestną. Ciumal za odwagę i przetwanie!

Uwaga! kto zauważył...

Wszyscy są ze mnie bardzo dumni. Najbliźsi bardzo się boją. Mam dusiła się skrzepem krwi w rurce respiratora, którą sobie w akcie desperacji wkońcu wydarła, gdy usłyszała słowa lekarki do personelu: Zestaw narzędzi do tracheotomii! No to ja pokazując, ze również walczę wyrwałam! sobie sondę, żeby pokazać wszystkim, że umiem pić mleczko prze Smoczek! W efekcie zarządzili podjęcie nauki ssania - tata pypę załatwił w okolicznym markecie:-) Tadam i się udało!

Wszyscy są ze mnie bardzo...

Pierwszy raz w obięciach Taty!!! Chyba zaczyna być przyszłościowo...Zniknęły dziesiątki kabli, zostały mi cztery. Nareszcie starszaki i mama zobaczyli moje zdjęcie.

Pierwszy raz w obięciach...

Przenieśli mnie z intensywnej na oddz. neurochirurgicznego. No poprostu jestem wielka...i radzę sobie na przekór opiniom lekarzy! Mama nadal pod respiratorem. Napewno jej się polepszy jak usłyszy dobre nowiny.

Przenieśli mnie z...

Rodzice na tą panią mówili Anioł- pierwsze wywalczone wskazówki rehabilitacji.

Rodzice na tą panią mówili...

Po dwóch tygodniach Tata przywiózł na wózku inwalidzkim moją Mamę ze szpitala. Nie obyło się bez łez wzruszenia...Był, to dzień w którym zatrzymało się niebo i czas...

Po dwóch tygodniach Tata...

Gdy ordynatora brak...Walka z lekarzami o jakakolwiek informacje toczy się ocierając o najwyższe stołki.

Gdy ordynatora brak...Walka z...

Pierwsze problemy urologiczne. A lekarze przypomnieli sobie zrobić badania przesiewowe!Mama, pomimo sytuacji wymusiła obowiązkowe badania.

Pierwsze problemy...

poprzednia strona poprzednia strona12nastpna strona Ostatnia strona
Pom Marysi
Facebook
Realizacja: TiO interactive